Straciłem serce.
Na dnie
W ciemnym oceanie.
Zamrożonej lawie.
Oddałem je dobrowolnie,
Oddałem je bezsłownie
Zapisując w trzy-setnym wersie.
W umowie.
Moje wiersze,
Strzępki.
Moje serce,
Kawałki.
Tracę mowę.
W eterze,
W głośnym świecie.
Krzyczę, że nie chce
I oddaję dobrowolnie
Jak serce.
Odszedłem.
Teraz się niszczę.
Korozja na mych kościach
I trucizna w słowach.
Biegam
I uczę się zabijać.
Zabijam
I uczę się salutować.
Straciłem mowę,
Zaraz stracę duszę.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3 × 5 =