Jesteś jak ten kwiat
samotny na środku polany,
co rośnie dumnie
I kwitnie tysiącem zapachów.

Kwiat o cudnych płatkach,
które mienią się wieloma kolorami,
cieszą oko
i duszę do tańca zachęcają.

Ja jestem obok
drzewem olbrzymim,
chroniącym własnym ciałem
i kojący cień dającym.

Hucznie powiewam
krzyk gałęzi się rozchodzi,
a ty na wietrze nuty tworzysz
piękne ballady dla mnie śpiewasz.

Ja twą lutnią
ty mą struną,
harmonię dźwięku
dziś tworzymy.


Pomysł przyszedł mi o północy gdy leżałem na łóżku. Zmusiłem się aby od rzazu zejść i napisać w moim zeszycie to co mi do głowy przyszło. Wymyśliłem to wszystko dzięki Natalii, która była strasznie smuta i zacząłem ją pocieszać. Skończyło się, że pocieszyłem ją wierszem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

eighteen + thirteen =