Witaj słoneczko
Kochasz mnie jeszcze?
Czy chociaż jeden twój promyk
Świeci właśnie dla mnie?
Kiedy cię zobaczę?
W tedy gdy ciebie przysłonię
Mym czarnym blaskiem?
Czy dotkniesz mnie swym światłem?
Hej słońce
Nie uciekaj
Za ten okrąg ziemi.
Czy zostawić mnie już pragniesz?
Wiesz co słońce
O tobie właśnie marzę
Dla ciebie wyblaknę
Dla ciebie się rozpadnę


Rzadko kiedy piszę wiersze miłosne, ale dzisiaj rano w pociągu poczułem, że muszę to napisać. Temat o słońcu chodził mi po głowie już od kilku dni, co potrafiło doprowadzić mnie do szału. No ale napisałem. Mam nadzieję, że się podoba.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwadzieścia + osiemnaście =