Dziś prowadzisz
bal wystawny,
jutro za to
powieszą cię za stawy.

Iść ulicą
i nie bać się karmy,
ciężki wóz podjeżdża,
wita zakład karny.

Dzisiaj życiem
cieszyć się potrafisz,
lecz co jutro?
Nie wiesz gdzie trafisz.

Brak twej miłości
do dziś posiadanego
odbije się gdy jutro
zapragniesz dzisiejszego.

Teraz łap życie
puki młode,
niedługo spotkać możesz
pełnej trumny opokę.


Dalej będę twierdzić, że jestem pełnym zwolennikiem epikureizmu. Lecz wydaje mi się, że dzisiejszy świat stara się nam zabronić czegokolwiek w tym kierunku. Świat mam na myśli ludzi na ukochanej planecie Ziemia.

Czy tylko ja mam takie poglądy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

15 − 10 =