Każdy gdzieś biegnie
Wszyscy gdzieś w ruchu
Jedni wolnym krokiem
Inni szybkim pędem

Czasem w wyjątku ktoś przystanie
Ktoś powoli w wyjątku zapomni
Aby biec przed siebie
Na innych nie baczyć

Nie długo potem sobie przypomni
By tylko ruszyć z miejsca
A trupich głów rękami się łapać
Po to by na wzgórze wejść dziś pierwszy

Gdy się zjawi ktoś ostatni
A zanim nikt biec nie będzie
On się stanie panem własnym
Na nieszczęściu innych królestwie zbudowanym


W dzisiejszych czasach, zdobywanie kariery jest wyścigiem szczurów. Każdy każdemu nogi podkłada, po to aby być jak najwyżej szczebla kariery, czy góry władzy. Ci z dołu „zabijają” ludzi u góry, by zasiąść na ich miejscu, a następnie pojawia się ponownie ktoś u ich stóp. Historia lubi się powtarzać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four × 5 =