A pamiętasz…
Nie.
Jak tańczyliśmy
W deszczu…
Nie.
I całowaliśmy
Każdą kroplę…
Nie.
A pamiętasz…
Nie chce.
Gdy czasu brakowało
Na uściski,
Niesnaski,
Łóżkowe igraszki
I nocne spacerki…
Nie chce pamiętać.
Nie chce czegoś,
Co jak chmury deszczowe
Zalewające miasta,
Staje się moimi łzami.
Co jak drogi puste
Zapomniane przez samochody
Przypomina moje żyły
A serce brunatne.
Ale pamiętaj mnie…
Nie!
Nie chce kogoś,
Kto zamieszka tylko wspomnieniami
I będzie prześladować tygodniami,
Miesiącami i nocami.
Oddaj mi sen!
Oddaj mi myśli!
Oddaj mi życie i zniknij!
Pamiętaj…
Niestety pamiętam.
Niestety wspominam,
Gdy tylko usypiam,
Spaceruje pustymi ulicami,
Czy podróżuję pociągami.
Marzę też nad wspólnymi chwilami,
Romantycznymi powrotami.
Lecz to wszystko staje się tylko baśniami,
Mojego pióra powiastkami,
Bo nie chce oddawać się z tobą fantazji.
I nie osiągalnej bojaźni.
Czyli pamiętasz…
Twoje krzyki?
Twoje pięści?
Twoje usta między wieloma nogami?
Pamiętam nie tylko serca opowieści.
Ale…
Ja tylko wspominam…


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 × 5 =