Chmurko
Nie szalej tak w niebiosach
Czemu płaczesz?
Czemu się złościsz?
Czyżby jaki dym trujący
Cię przydusił?

A może ptactwa ci zabrakło?
Samotna wisisz tam w powietrzu
Ni duszyczki do hulanek
A słoneczko gdzieś daleko
Nie pogadasz i nie pofiglujesz
Już samotną się stajesz

Tu na dole ciężka sprawa
Ludzi mnóstwo
Nieznajomych prawie tyle samo
My potruci my wszyscy razem
Ale jednak każdy osobno
Na własne życzenie


Pomimo, że tyle ludzi jest dookoła, to prawie każdy jest dla innych nieznajomy. Nie interesujemy się już sobą nawzajem i dodatkowo trujemy środowisko oraz samych siebie. Czy my się kiedyś czegoś nauczymy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 + one =