Idąc w tył
Kieruję się w przód
Za sobą zostawiam przyszłość
Co za rogiem się znalazłem

Jedynie rozglądam się
Za widokiem pięknym
Co przystanąć odpocząć
Na chwilkę mi pozwoli

Jednocześnie wypchnie mnie
I zakaże zostać
Abym nie utknął
Abym przyszłość dogonił

Kościej za mną pędzi
I gra mi na fortepianie
Aby zwabić
Aby zastraszyć


Zawsze idę przed siebie i staram się nadążyć za nowinkami technologicznymi, ale i nie tylko nimi. Co prawda nie jestem chyba jedynym.
Ja zawsze pędzę przed siebie, nie wiedząc czasem co tam znajdę. Czasem spoglądam w przeszłość ale się tam nie kieruję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

thirteen + 6 =