Cysterna wódki
I kroplówka miłości.
Podpięty do aparatury
Gdzie przechodzę tortury.
Litości.
Czas odwiedzin w posiadłości,
A przy łóżku kilku gości.
Ci jedyni, których serca
Wciąż zostają na swych miejscach.
Choroba.
Kości kruszy
I serce toczy.
Krwawa jatka
Czytaj, znalazłem jej kochanka.
Wartości.
Brak mi mocy,
Więc piję do północy.
Pieprzę nieznajomą,
Którą widziałem z odciętą głową.
Zabawa.
Jak w sklepie małe dziecko,
Zdecydować jest mi ciężko.
Czy zakochać się już warto,
Czy kolejna podetnie moje gardło.
Ruletka.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

4 + trzynaście =