Czym jest ta wieczność?
Czy jest ubrana w jednostce czasu?
Może jest jak chwila,
Co umknęła przed oczyma?

A gdyby to była sekunda,
Co nie dobiega końca?
Jak godzina szkolna,
Dłużąca się przez lata.

Ale przecież nie mogą być dwie wieczności,
Albo nawet trzy.
To tak jak powiedzieć pięć nieskończoności!
Już wiem…

Wiecznością jesteś ty! Wiecznością jesteśmy MY!


Dawno nic nie pisałem bo albo pojawiają się święta albo sylwester, albo… tak jak teraz jestem chory! Postanowiłem choćby napisać taki malutki wierszyk. W sumie mi się nawet podoba zamysł, ale czy wykonanie poszło zgodnie z planem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

two × 2 =