Poezja | Niewidomi

Nikt na to nie patrzyWidzę jak niebo się przesuwaJak nie nam uciekaPrzez tysiąca lat w cieniu piekła przez nas zanika Nikt nie zwraca uwagiNa galopujące chmuryNa rozwścieczone błyski bieliI niebieskie otchłanie słonecznych faweli Jeno wszyscy patrząNa szarawy asfalt marznącyObszedłe trawnik poranną rosąNa znudzone życiem kolumny nocą Odpływam w obłokiPrzez Styx Czytaj dalej

Poezja | Dom

Ogień tańczący w kominkuZ białego kamienia wykutymOświetla wyszczerzone łbyLudzi buców i panów Moim imieniemBędzie wasz strachOczy benzyną zalanePłonie wasz świat Nad kominkiemRdzawy miecz„Obcinacz waszych głów”Za okiennicą wojny chór Tako widzisz ot mój domBez życia z życiem dzielący dwórŻyje tu sam ze ścianą łbówZ ich krawatów stworzyłem sobie sznur Na stole Czytaj dalej

Poezja | Gorszy, nie najgorszy

Jestem gorszyOd wszystkich diabliDlatego nie biorą mnie do piekiełW niebiosach zamknięte bramy Dostaję gorączkiZ tęsknoty za widokiem twoimNa tle zachodzącego słońcaChoćby i wieczność czekać będę Czasem czuję na sobieCiężar młotaNiby uderzenie ParanomowaNie piekielna dusza moja Po co kupować ci kwiatyGdy mogę kupić suknięPiękną czerwonąAbyś ty była promienistym kwiatem Unoszę się Czytaj dalej

Poezja | Crucified dreams

Fingers are black from nailsHands are swollen from hammerI crucified my own dreams Mirrors hang everywhereWhenever I say somethingI discuss to myself Naive child I amThinking thatSameone will listen my words In my headPrada began to undressWith a crazy devil But they dress in suitsGentlemen on high stoolsTying balls to Czytaj dalej

Poezja | Być

Wiem że mógłbym być lepszyAle nie chce się poddaćDążę ku światłości gwiazdI osiągnięcia szczytów wszystkich gór Nie jestem super bohateremNie jestem północnym wichremLecz chce być słońcemMogę być rwącym wybrzeżem Powaliłem drzewaPotknąłem się o kamieńKolana otarwszyRuszyłem dalej Ze snów nie chce się budzićPragnę wsłuchać się we własny oddechPoznać smak kosmosuI zapach Czytaj dalej

Poezja | Nieznany znajomy

Mogę na was patrzeć z góryMam na to kartę, pozwolenie.Metr osiemdziesiąt i głowa w chmurach.Niżej tylko hołota postawiona. Mój telefon jest ze złota,Nie jak czystego plastiku prostota.Każdy wasz dzień jest jak kredytu spłata.Paragon wystawiono, łapcie resztki co do kosza wywalam. Widzicie to logo na mych ubrań metce?Oto i status społeczny.W Czytaj dalej

Poezja | Delirium

Tańczmy wokoło beztrosko.Póki gra muzykaA sił nam starcza.Czemu wszyscy tacy bladzi? Wtem pojawiam się na polach.Bez traw i bujnych krzewów,Dźwięku owadów głuchy ton.Na buty obłocone spojrzałem. W ten z oddali morza szum nadchodzi.Mamo, mamo! Wata cukrowa kolorami pachnie!Niestety pieniądze nie jabłka na drzewach rosnące.Ale wata! Ten słodki smak. Czemu uszy Czytaj dalej

Poezja | Wojna

Maszerowałem wśród płonących wraków,Przeskakiwałem od między okopami a pojazdamiGrzejąc się w zimną noc ogniemLeżących trupem czołgów. Widok unoszącej się mgiełki,Rozlanej przy ziemi jak garnuszek mleka,Sprzyjało odczuciu zimna poranka.Strach ma chłodny dotyk. Popołudniu przywitałem ciepłym sercemPierwsze miasto co z kamienic ma różaniec.Świst kul i choinkowych bombek trzask.Krzyki a następnie odpoczynku noc. Czytaj dalej

Poezja | Otchłań

Wskoczył w otchłań szaleństwa.Wziął porwał, najpierw zabił.Po kolei wszystko mordował.Korony pod jego nogi padły,Zebrał żniwa i pamiątki trzyma.Dom ozdobiły ciała martwe.Leżą trupie głowy na pale.Zaszła czarna noc,Więc i mordów kres.Maszyny stygną na nowy dzień.Lecz kiedyś nadejdzie chwała BoskaI natury skończy się troska.Nie wzniesie już piłyDo głowy nieściętej!Martwy człowiek!Nowa era Pomijając Czytaj dalej

Poezja | Wieczności

Czym jest ta wieczność?Czy jest ubrana w jednostce czasu?Może jest jak chwila,Co umknęła przed oczyma? A gdyby to była sekunda,Co nie dobiega końca?Jak godzina szkolna,Dłużąca się przez lata. Ale przecież nie mogą być dwie wieczności,Albo nawet trzy.To tak jak powiedzieć pięć nieskończoności!Już wiem… Wiecznością jesteś ty! Wiecznością jesteśmy MY! Dawno Czytaj dalej