Poezja | Muza z zamku tysiąca słów

Nie jestem powodemDla którego płonie słońceJestem potworemCo zwiastuje życia końce Jesteś człowiekiemKtóry rozpala mą duszęNie jesteś demonemBo sam cierpisz katusze Może i jestem romantykiemCo chce oddać życie swej połówceMoże i jestem szarlatanemPrzecież ukrywam swe martwe serce Na pewno jesteś księciemI piszesz mi teksty romantyczneNa pewno nie jesteś złemMyślisz tylko że Czytaj dalej

Poezja | Dni kolejne

Dziś jedna z mych dusz zginieA jutro obudzi się w piekleDziś jeden się upijeDrugi miłości ulegnie Jutro pobudka w wiecznym ciepleDnia wczorajszego nie będzieJutro jedyny rozsądek ucieknieZostanie upity bękart w reflektorów świetle Po jutrze serce zatopię w zimnieSiedząc samotny w księżyca świetlePo jutrze miłość ucieknieI ten drugi obudzi się w Czytaj dalej

Poezja | W sztucznym blasku

Bez mocy i chęciBez siły i troskiBez woli miłościChodzę po nocachMówię że pływamA tonę w neonachI w ich ciepłym świetleW nocy zamieramI upijam się jeszczeBy czuć jak tą grę ukańczamCiężko dyszęI czuję że nie umieramJeszcze nie moja poraChoć serce kolejny raz konaProszę o koniecBy zakończyć ten taniecA neony wciąż świecąWszystkie Czytaj dalej

Poezja | Przebieralnia w pubie

Ubieram się na czarnoUbieram się w martwe wspomnieniaNoszę bladą skórę… MorderstwoNoszę ciebie w głowie a Ciebie już nie ma Przymierzam maski uśmiechniętePrzymierzam i czuję się sztucznieUpijam się miłością i wszystko jest mętneUpijam się smutkiem i czuję się świetnie Zakładam sznur na szyjęZakładam że i tak już nie żyjęDałem Ci się Czytaj dalej

Przebudzenie

Zasnąwszy spowity w szarej mgleMiałem się już nigdy nie obudzićMiałem nie ujrzeć porannego blaskuNie poczuć rozbudzającego chłodu Z mgły smutnej z mgły leniwejPrzed mym okiemKorytarz się wyłoniłPrzed okiem gdyż drugie jakby w kołysance śpiącej Dotknąwszy jego brakStał się bardziej nierealnyKrew koloru rubinów w koronachOstała się ino na opuszkach palców jako Czytaj dalej

Wstąpienie

Szepty wokoło cicho krzycząW każdym naszym słońcuChowamy mroczny księżycJakby maska na nasze serca Szepty słyszę cicho krzycząceW każdym z nasKsiężyc chowamyCzarny jakby słońce zgaszone Krzyk szeptów ogarnął mą głowęPo przekroczeniu progu domuW każdym naszym słońcuKrzyk dziewczyny za ściany przeszywa głowę Zabrudzone białe ścianyZ każdym jej słowemPrzybierają mroczniejsze kształtyJej głos tak Czytaj dalej

Wyroki

Przeczytałem łez pełną kartkęWymiętą wypalcowanąPióra tuszu odciski palcówPrzeczytałem śmiercionośną laurkę Pełno moich wspomnieńPełno moich złościKartkę wypełnionąMoim potem pełnym nienawiści Jeśli w słowachZakochać się możnaTo uroczystym wskazem przysięgamW kochankach przebierać można Oczywiście że możnaIle to już pięknych światów nawiedziłemIle to już razy w poetyce się kochałemOczywiście że można Czasem gubię zapalniczkęKlucz Czytaj dalej

Akceptacja

Ostatnie okoPrawdę nim widzęOstatnim okiemCoraz słabiej patrzę A patrzę na krewOplatającą me dłonieW między czasie spoglądającNa powieszonego siebie w papierowej koronie I tak stoję na rozdrożuPomiędzy stalowymi drzwiami zwanymi TajemnicąA odbiciem huśtającego się obliczaPrawdziwego zła i dalszego bycia Ostatnim okiemCoraz słabiej patrzęTak jak ta lalkaCoraz słabiej się kołysze Zbyt długo Czytaj dalej

Poezja | Niewidomi

Nikt na to nie patrzyWidzę jak niebo się przesuwaJak nie nam uciekaPrzez tysiąca lat w cieniu piekła przez nas zanika Nikt nie zwraca uwagiNa galopujące chmuryNa rozwścieczone błyski bieliI niebieskie otchłanie słonecznych faweli Jeno wszyscy patrząNa szarawy asfalt marznącyObszedłe trawnik poranną rosąNa znudzone życiem kolumny nocą Odpływam w obłokiPrzez Styx Czytaj dalej

Poezja | Dom

Ogień tańczący w kominkuZ białego kamienia wykutymOświetla wyszczerzone łbyLudzi buców i panów Moim imieniemBędzie wasz strachOczy benzyną zalanePłonie wasz świat Nad kominkiemRdzawy miecz„Obcinacz waszych głów”Za okiennicą wojny chór Tako widzisz ot mój domBez życia z życiem dzielący dwórŻyje tu sam ze ścianą łbówZ ich krawatów stworzyłem sobie sznur Na stole Czytaj dalej