Jak można tak myślami gonić
Za jedną osobą?
Jak można tak tęsknić
Za uderzeniem i pocałunkiem?
Jak można tak minuty liczyć
Do jednej pary oczu?
Można,
Tak jak wyczekując
Ust między pocałunkami,
Tak jak zabiegając
O orgazm goniący za kolejnymi,
Tak jak zbierając
Róże od kolców zakrwawionymi dłońmi,
Tak jak patrząc
Na czerwone usta zagryzane kolejnymi uniesieniami.
Niewinne oczy.
Niewinne usta.
Niewinne całusy.
Niewinnie stoi w drzwiach.
Niewinna winna.
Tego, że nie śpię,
Gdy jej zapach w pościeli.
Tego, że radio przygrywa,
Gdy mają nas dość moi sąsiedzi.
Tego, że przy naszej piosence płaczę,
Gdy patrzę na świat oczami stęsknionymi.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

15 + sześć =