Nie napiszę
Ni miłości,
Ni szczęścia
Czy radości.
Nie ukarzę
Krztyny złości,
Szczypty chamstwa
Lub zazdrości.
Nie poczuwam się
W skromności,
By prawić farmazony
Żyjąc bez emocji.
Nie napiszę
O kruku czarnym,
Najczarniejszym z czerni.
Nie opowiem
O haftowaniu marnym
Sukienki dla panienki,
Białej, pięknej,
Najbielszej z pośród bieli.
Nie przestawię
Jej osoby,
Co nosi moje serce
Dla ozdoby.
Nie skosztujecie
Jej słodyczy,
Przeto żem pożarł i zostawił
Jeno smak goryczy.
Nie napiszę,
Nie pokarzę,
Jako ciężko o rozmowy
Kędy leżę na dnie trumny.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

siedemnaście + 12 =