Nocą świecę nie oczami
Lecz twoimi listami
Nie śpię krótkimi nocami
Czytam długimi wersami

Nocą świecę białymi ekranami
Lecz patrze oczami przekrwionymi
Nie śpię i czekam za kolejnymi wiadomościami
Czekam z utkwionymi w klawiaturze myślami

Nocą mówię z zamkniętymi ustami
Lecz wiesz czego pragnę z twoimi włosami
Nie leżymy ze splątanymi dłońmi
Czuję bliskość będąc oddalonymi

Nocą mówię do ściany z zamkniętymi oczami
Lecz widzę obok muzę z kwiatami
Nie czuję byśmy byli w swych łóżkach sami
Częstuję się zapachem na pościeli pozostawionym wczorajszymi pocałunkami


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

cztery + 13 =