Powstają nowe reguły
Powstają nowe zasady
Wszędzie dookoła nas
Są coraz nowsze zakazy!

Narzekają na owoc zakazany
A wszędzie drzewa nowe sieją
Wielkie i potężne
Z gałęziami rozpostartymi pod niebiosa

Sami sobie wężem jesteśmy
I nawzajem się trujemy
Bo niby wszystko jest dla ludzi
Ale ludzie tego zabraniają


Główny zamysł tego wiersza jest taki, że nawzajem sobie zabraniamy wielu rzeczy, między innymi przyjemności. Rządy i inne badziewia, tworzą wiele rozmaitych zakazów, czasem głupich, odbierając nam co chwilę, kolejne przyjemności. Owszem, zgodzę się z tym, że zakaz musi istnieć, bo nie chcemy wiecznej nocy oczyszczenia, ale jednak niektóre sprawy mogli by sobie odpuścić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwanaście − jeden =