Dam się zatruć
Chwilą.
Wspólną minutką
Naszą prywatką.
Chwilą,
Do której tęsknota
Bardziej zaboli.
Inaczej niż nóż na szyi.
Inaczej niż moja głowa,
Którą powiesili.
A zaboli,
To na pewno.
Tak samo jak zatrucie
Pamięcią.
Tego co ciepłe,
Gdy w ramionach trwałem.
Tego co zimne,
Gdy o ciepło walczyłem.
Czy tęsknię?
Oczywiście.
Tak jak niedźwiedź
Za latem,
Jak księżyc za słońcem
Tudzież Książę za Śnieżką,
Tak ja tęsknię
Za myślą.
Oczywiście
Nie za tobą.
Kruchą nie trwałością,
Wylaną na mnie trucizną,
Lecz za chwilą,
Lecz za pamięcią.
Wtem więc pozwolę na nowo
Okiełznać się przez
Którąś set już muzę.
Aby truła,
Kochała i kłamała.
Aby serce,
Teraz już kamienne,
Poszarpała.
Tylko po to,
Aby w myślach zamieszkała
I kolejnych kilka miłych chwil
Mi podarowała.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

20 − 19 =