Nie zakrywaj swoich tatuaży
Wiem że są moim testamentem
Twoje ciało jest seksy
Daj mi z powrotem stać się diabłem

Podróżuję wszędzie neony
Leże w dziesiątym łóżku
Strzelają i mówią że jestem uwięziony
Narysowany głęboko w twoim tatuażu

Bez emocji czerwony baron
Śniący o wszechobecnej chwili
Nie ma diablich jest tylko ona i on
Ponoć gdzieś w oddali do gwiazd się darli

Nie zakrywaj swoich oczu
Są studnią bez dna
To one wprowadzą mnie do grobu
Lecz i tak chce je widzieć z rana

Ubiorę najlepszy frak
Na swój własny pogrzeb
Już nawet nie czuję się jak wrak
Znasz wiele moich potrzeb



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwanaście − siedem =