Dzień w dzień
Ciemność prowokuję
Dzień w dzień
Coraz dłużej żyje

Na lepsze życie poza grobem
Dziś już nie patrzę
Nawet nie myślę
Albowiem w tłumie zgasnę

Na wyżynę życia
Szybko się wznoszę
O mądrość od Boga
Prosić nie muszę


Doszedłem do wniosku, że siedzenie w wierze i łudzenie się o lepsze życie poza grobem, nie prowadzi mnie do niczego dobrego. Tak naprawdę będę jak znaczna większość ludzi na świecie. Pora zacząć dbać o mądrość na własnych zasadach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

15 + 5 =