Pocałunek smakuje,
Jak niebo
Słońca zachodzącego.
Skóra pachnie,
Niczym płótno
Obrazu z horroru wyrwanego.
Łączy je szczerość,
Kochanie czegoś
Dla mnie nieosiągalnego,
A dzieli przepaść,
Jaśniejąca ciemność
Jeziora płonącego.
Pocałunek smakuje,
Jak piosenka
Przez gwiazdę porno
Na lutni zagrana.
Tyleż raduje,
Co słońce z rana
Choć za oknem chłodno
A woda zamarzła.
Skóra smakuje,
Niczym róża
Na słonecznej polanie
Ze strachu wyschnięta.
Wielkie tęsknie,
Aby dotknąć ciała
Wspominając kłótnie
I nożem ranienia.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

czternaście − 2 =