Poezja | Pierwsze ofiary

Uczucia rosnąGwałtownie jak falaWypełniają mocąBy sprawić że zapamiętasz na lata Uczucia się stopniująPowoli jak wiatrWypełniają pustkąBy odrzucać trupim oddechem na metr Uczucia malejąBoleśnie jak róża więdnieZanikają z lekką ekspresjąBy powoli umierać bezradnie Uczucia już martweWiecznie samotneZnikły i parzę przez oczy krwaweZnikły i zostały myśli głodne

Poezja | Kiedyś

Kiedyś oczy mrużyłemW szczęściuW pięknych chwilach co przeżyłemW tedy nie myślałem o czyśćcu Kiedyś oczy rozpalałemW łóżkuW zieleni winogron przystawałemW tedy szeptałem miłostki do uszu Kiedyś niebieskie oczyWpatrzoneW bliskość i uśmiech uroczyW tedy wbili mi w plecy noże Kiedyś na oczy widziałemW barwachW świecie między mrokiem a światłemW tedy jeszcze Czytaj dalej

Poezja | Zero słów

Jedno słowoKochaćNie umiem powiedziećTyle bólu i zburzone królestwo Dwa słowaKocham CięNienawidzę siebieJestem synonimem słowa niemowa Trzy wierszePisałemBo mówić już nie umiałemPoeta miernota dziw że nie wisi jeszcze Cztery obietniceKochamWierny ufamZabije Pięć…Nie wiem czegoNie umiem powiedzieć tegoJeno pić i daleko wyjechać

Poezja | Ułuda dźwięku

Słyszę bicie sercaUcho łaskocze skóra kobiecaZasypiam w kołysanceBędąc jak dziecko w kołysce Słyszę przyjazne głosyKrzyczą w koło bliscyTeraz jedyne gdy zakrzycząTo gdy na dachu mnie zobaczą SłyszęTak mi się wydajeW świecie czarno białymJestem mimem ślepcem głuchym Głuchy myślęCzy na dachu ich usłyszęCzy jednak jestem pozostawiony sobieCzy odzyskam straconą duszę

Poezja | Zapachów niesmak

KochamZapach włosów kobiecychKochamSpacerować w podeszczowej pogodzie CzułemJeszcze jej jaskrawy zapachCzułemWczorajszy deszcz na betonie PamiętamJak tonąłem w jej olejkachPamiętamJak zasypiałem na lekko zmoczonym balkonie StraciłemWęch i kolorów zapachStraciłemChmury i zasypiam niespokojnie

Poezja | Ostanie nuty

Najpierw ręcePisma chęci zanikłyEmocje dotyku straconeNieosiągalne dla mnie jej włosy Następnie nogiJedynie w filmie spaceryWczorajszy taniec był ostatniSame ode mnie uciekły Trzeci był tułówZ sercem czarnymZostał jedynie świat snówW ślepej głowie z umysłem marnym Ostatnia głowaBez węchuAni jednego okaCzy przyjemności słuchu Zniknąłem…