Read Time:26 Second
Byle do przodu,
Choć przybywa schodów,
Sił braku
I już nie masz tchu.
Nie masz super samochodu,
Zaraz możesz nie mieć domu
A świat wysyła Ci znaki,
Że jesteś mu obojętny,
Nijaki.
Więc byle do przodu
Do nierównej walki
Pomimo braku dawnej odwagi,
Którą miałeś do samobójstwa
I przyjęcia ewentualnej porażki.
Już się nie potniesz w kreski,
Co najwyżej wciągniesz kreski
Lub opróżnisz butelki
I zamkniesz mordę,
Bo brakuje sił na rozterki.
W sobie się zamkniesz,
Do przodu tylko pójdziesz,
Bo co Ci pozostało
Skoro ustać nie możesz
A czasu na życie tak mało.