Jutro jest zakończenie roku szkolnego! Jakoś nie mogę w to uwierzyć.

W szkole była powtórka ze wczoraj, więc nie będę tego zbytnio opisywać. Po szkole udałem się do mojej dziewczyny, aby móc chwilkę spędzić miło czas. Z racji tego, że się nie wysypiam, połowę czasu u niej przespałem. Cieszę się niezmiernie, że mam kogo przytulić i móc z tą osobą spać ile wlezie. Zrobiliśmy u niej zakupy do domu i wszyliśmy z jej malutkim pieskiem, Daisy. Mały obrońca się znalazł. Gdy obok sklepu pojawił się gość na rowerze, ta się rzuciła jak gladiator. Oczywiście sytuacja raczej komiczna, bo taki mały kurdupelek nic by nie zrobił.

Do domu wróciłem o siedemnastej. Uszykowałem sobie garniturek na jutro. Oczywiście w mojej klasie mało kto przyjdzie tak ubrany, bo przecież pójść potem pić będzie nie wygodnie. Dodatkowo można się ubrudzić! Nie będę zdziwiony, jak zobaczę kogoś w dresikach. Po zakończeniu roku jestem omówiony z moją starą klasą. Tylko jeszcze trzeba dokładnie się dogadać gdzie i o której. Mam nadzieję, że plan wyjdzie.

Dziś nic szczególnego a dzień szybko minął. Minus jutra jest taki, że trzeba wcześnie wstać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

thirteen − one =