Pewnie jesteś zmęczona.
Może po całym dniu
Boli cię głowa.
Silna dzielnie w pracy
Stawiałaś obowiązkom czoła.
Jesteś silniejsza
Niż moje mięśnie,
Ręce czy słowa.
Superwoman.
Taką Cię widzę w moich oczach.
Taką Cię czuję w moich ramionach.
Czytasz więcej,
Niż ja za dnia wypowiadam słowa.
Mówisz więcej,
Że bez mapy gubi mi się głowa.
Szkolisz mnie
I uczysz siebie,
Choć i tak perfekcyjna.
Jak w „Sajko”,
Płótno piękniejsze od dzieła.
Tylko proszę,
Nie przechodź do Marvela.
Niech nasze uniwersum nie ma końca.
Mogę być łotrem z więzienia,
Abyś kolejnego dnia mnie złapała,
Lub pomocnikiem,
Wsparciem Robina dla Batmana.
Jesteś bohaterką,
Której po ciężkim dniu
Herbata by się przydała.
Podać?


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

siedem − 6 =