Poezja | Zanim zasnę

Czuję się…Ostatni, jedyny,Jak nabój w magazynkuPrawdziwy,Samotnie lecącyOd łuski oddzielony.Jestem…Złowrogi, palący,Jak wystrzałPrzy skroni,Gwałtowny, chwilowyNamiętnie bolesny.Będę…Kochliwy, miażdżący,Jak palecNa cynglu,Ostatecznie stanowczy,Na koniecRoztrzęsiony…

Poezja | Mój największy strach

Słońce zaszłoWokół szum falZostało nagie ciałoKtoś ją wykorzystał Spacer samotnyPiasek pod stopamiPrzeraźliwy krzyk kobiecyUsta zakryte dłoniami Nikt nie przejął sięWierzgającymi nogamiNie ugięli sięPod błagającymi słowami Nikt nie myślałO czekającej ją miłościNikt z nich nie chciałBy doznała litości Jedynie co zostawiliTo siniaki na nadgarstkachWszystko odebraliJedyny taki blask w oczach Na jednej Czytaj dalej

Poezja | Rany

Patrzyłem mu w oczyPrzesuwałem powoli nóż po ręceOn był ślepyI bawił się w tej udręce Krzyczałem mu do głowyŻe zakończę cierpień tysiąclecieOn był głuchyI trwał w teatralnej scence Oddałem się w jej ręceUciekając przed siebieZatrzymałem się przy złotowłosej panienceWysuszonymi oczami spojrzałem na ciebie On zaczął widziećZostała blizna na ręceOn zaczął Czytaj dalej

Poezja | Adam

Jak AdamWysoko wyrosłemW mięśnie przybrałemJak wysoko tak mocno wolność łapałem Jak AdamNisko się czujęGdzieś w niebo się wpatrujęJak szczęśliwy tak czasami popłakuję Jak AdamDo Ewy wzdychamPotem wieńce słodkości jej uplatamJak mocno żyję tak czuję że umieram Jak AdamGardło podcinamZatrutą koronę przywdziewamJak niebo niebieskie tak juchą je całe zakrywam Jak AdamW Czytaj dalej

Poezja | Ewa

Gdzieś dalekoPlączą się włosyOpadają na ramiona milionyPotem zmieniają barwę na kolor złoty Gdzieś dalekoŚpiewa muzykaChoć gra głośno duszyczkaPotem zamiera i zamyka oczka Gdzieś dalekoPłaczą ptakiŚwiat Ewy staje się jednakiPotem kochankiem rozpala wplecione we włosy wianki Gdzieś dalekoPłynie strużkaŹródłem uniesiona rękaPotem charczy bez szyi dziewka Gdzieś dalekoByła sobie pięknaKuszona owocami kobieta Czytaj dalej

Poezja | Kolejnym razem

Gdy pytaszCzy wszystko zabrałem wychodzącI jak potwierdzam słyszyszLecz kłamię moją duszę zostawiając Gdy widziszJak przyjeżdżam setnym razemI sto pierwszy raz się cieszyszLecz czujemy jak za pierwszym razem Gdy czujeszJak delikatnie dotykam ustamiI niby znowu do nieba wzdychaszLecz pragniesz by trwało to latami Gdy słyszyszJak lina pod ciężarem głośno pękaI niby Czytaj dalej

Poezja | Nie noc

Pamiętam tę nocNad jeziorem z gwiazdamiCoraz mocniej się w ciebie wgryzającTrupi chłód unosił się nad nami Rysowaliśmy z gwiazd obrazyMalowaliśmy po skórze palcamiNocny chłód za dużyZimna rosa pod stopami Tańcząc między drzewamiTąpiąc w wodzie myśliStaliśmy się tych konarów wisielcamiPod wodą płoną włosy… oczy… usta… tona nienawiści

Poezja | Wczorajszej nocy

Malujesz mi na dłoniach kreskiW rękach zamiast kredek żyletkiWszystkie ubrania na podłodze śpiąOd kiedy zrzuciłem je wraz z niąWylałem krwi litryGdy wczorajszej nocy wypiliśmy litryPotem strzał pocałunków atakDym i w ustach prochu smakŚpijmyŚpijmy jakby miał zasnąć światWhisky smakuje jak twoja skóra i jęków takt

Poezja | Tysia

Czemu siedzi bez słowa samotnyCzarna dusza jak asfaltW deszczową porę łzami zalanyW odzieży porwanej uczuć martwych setki lat Siedzę tak milczącyUsta zaszyłem sobie samCzekam na ciebie konającyMoże kiedyś zbliżysz ku mnie świat Nie jesteś wcale mrocznymDiabłem w pustej wierzyJesteś moim księciem Na koniu do mnie pędzisz przez pustki rubieży Jestem Czytaj dalej

Poezja | Bajka na dobranoc

Głowę na ramieniu kładzieSłucha jak dźwięcznieCzytam księgęPełną powieści mordęgęWsłuchuje się w każde złe słowoRozkochuje w sobie dobroI piękną na ramieniu buzię kładziePowoli zasypiając wśród włosów nieładzieA ja czytam jej dobranockęDłużącą się powiastkę Gdy śpiąca do ostatniej strony doczekałaPrzez sny i zamknięte oczy słuchałaTytuł ukazałemŻe swój testament jej przeczytałem